Ziemniaki

Smaki dzieciństwa – pieczone w popiele ziemniaki w skórkach.

ziemniaki

Pieczone ziemniaki

Któż z nas nie pamięta smaku i zapachu pieczonych ziemniaków z ogniska. Niby takie banalne a jednak było to fajne i smaczne, a ile kosztowało zachodu by z popiołu nie wyjąć całkiem spalonego ziemniaka lub surowego. Obecnie trudno na działce rozpalić ognisko a nawet nie wolno tego czynić. Jednak ja taką ewentualność przewidziałem już w trakcie budowy swojej wędzarni.

kielbaski

Fajne to były czasy – o grillu mało kto wiedział, więc paliło się ognisko, parę zaostrzonych kijków na to kiełbaski i nad ogień. Kto miał fart i pilnował, kiełbaska była dobrze spieczona i ważne nie spadła do ognia / czasem spadła  i trzeba było wykazać się refleksem aby szybko wyjąć i nic się nie stało!/ – smak? – do dzisiejszego niezapomniany!  Kto spróbuje – przyzna mi rację!

ziemniaki4

Ziemniaki pieczone w popiele

Miało być jednak o ziemniakach-więc:

Obecnie przy naszych małych działkach rozpalenie ogniska i pieczenie kiełbasek jest trudne / względy bezpieczeństwa/, jednak i ten problem pokonałem, wykorzystując swoją wedzarnię a w zasadzie grill. Jak wcześniej pisałem – nazwałem swój grill / kapliczka/
– postanowiłem wykorzystać jego walory. Jest duży, często pomimo, że jest wsród drzew palę wszystko co możliwe i zauważyłem, że warto to wykorzystać. Po spaleniu sporej masy drewna powstaje duża ilość popiołu i żaru. To wręcz idealne do włożenia ziemniaków!!

 

Postanowiłem to sprawdzić – sukces!!

ziemniaki8

Ziemniaki z własnym nadzieniem

15-25min. i ziemniaczki po wyjęciu i po przekrojeniu parują, a jaki zapach?! -są mięciutkie – dodaję trochę masełka i soli – miód w gębie:-)) – jeść małą łyżeczką! Przypominają się stare dobre czasy z harcerstwa, czy nawet spotkań ze znajomymi gdzieś nad jeziorem przy ognisku! Teraz jadąc na działkę zawsze biorę 4-6 ziemniaków i troszeczkę masła. Dlaczego? – bo zawsze rozpalam grilla i zawsze po rozpaleniu węgla drzewnego kładę parę liściastych drewienek i powstaje ” mini ognisko”. Nad tym ogniskiem piekę kiełbaski na kijku.

Do żaru wkładam ziemniaki, które po wyjęciu, przekrojeniu i dodaniu szczypty masła i soli są po prostu rewelacyjne!

Ostatnio wpadłem na pomysł, aby po upieczeniu kiełbasek zjeść je z pieczonymi w ognisku ziemniakami jak to bywało dawniej. Ziemniaki wkładam do żarzącego popiołu na i po 15 min. zaczynam piec kiełbaski. Postanowiłem tak to zsynchronizować, że jak ziemniaki są gotowe to i kończę pieczenie kiełbasy. Zabawiłem się i po wyjęciu ziemniaków, przekroiłem je i z każdej połowki wyjąłem zawartość, położyłem obok. W puste miejsce/skorupki ziemniaków/ włożyłem zawartość pieczonej słoikówki i to stało się daniem głównym!. [konserwa-słoikówka w opracowaniu ]

Pieczone ziemniaki nadziewane farszem własnej roboty – słoikówka-łopatka wieprzowa

  DANIE PALCE LIZAĆ – SPRÓBUJCIE!

/ pewnie to żadna rewelacja i wielu z Was tak robi, jednak ja postanowiłem się tym pomysłem pochwalić… /

Poniżej mała fotorelacja z mojego smakowania… :-))

 

 

 

Udostępnij na: